Palacze papierosów mają prawo do palarni w miejscu pracy. Tymczasem polski gigant ubezpieczeniowy PZU zwleka z jej urządzeniem w swojej warszawskiej siedzibie. Tłumaczy, że ma za mało miejsca, bo na palarnię potrzeba pomieszczenia wielkości apartamentu. Sprawą zajmie się sąd
Takiej sprawy w
Podczas środowej debaty w Sejmie do projektu ustawy, wprowadzającej całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych, zgłoszono kilkanaście poprawek. Jedna z nich zakładała rozszerzenie katalogu miejsc, w których będzie można urządzać palarnie. Chodziło m.in. o lokale gastronomiczno
W każdej firmie, w której choć jeden pracownik jest palący, powinna być palarnia. Jeśli jej nie ma, pracodawca łamie prawo. Dzieje się tak w większości warszawskich biurowców
Jeszcze do połowy ubiegłego roku w pracy można było palić w każdym, byle wydzielonym miejscu. Wiązało się to z reguły z
W każdej firmie powinna być palarnia, bo tylko tam miłośnicy tytoniu mogą kopcić bez konsekwencji. Niestety, przepisy antynikotynowe, choć je zaostrzono, pozostają martwe
Zmienione ponad cztery miesiące temu (29 czerwca 2003 r.) przepisy BHP pozwalają palić papierosy jedynie w specjalnie
, żeby zapalić, zwłaszcza jeśli nie ma w firmie specjalnych pomieszczeń przeznaczonych na palarnie. W czasie zimy musi odpowiednio się ubrać, żeby wyjść na świeże powietrze. Wszystko to skraca czas, jaki codziennie poświęca swoim obowiązkom. Według kodeksu pracy pracodawca może nagradzać niepalących
oraz innych placówkach opiekuńczo-wychowawczych (czyli np. przedszkolach), zakładach pracy i jednoosobowych lokalach gastronomicznych, z wyjątkiem specjalnie utworzonych palarni. W niektórych miastach, m.in. w Warszawie, Bydgoszczy i Kołobrzegu, nie można również palić na przystankach autobusowych i w
następnie ich automatyczne przesłanie przy użyciu poczty elektronicznej.
Trojana nagrali na pendrive'y, a te rozłożyli w miejscach, w których pracownicy mieli szansę je zauważyć, np. na parkingu i w palarniach.
Okazało się, że z 20 kluczy USB znalezionych zostało 15. Wszystkie pracownicy wtykali do
Małgorzata Jaromska, kadrowa.
W 1993 roku, większość załogi Promtechu zdecydowała, że nie chce w zakładzie wydzielać palarni, a zarząd podjął decyzję o całkowitym zakazie palenia. - Zaczęło się od dobrowolnych, ustnych deklaracji o rzuceniu palenia - wspomina Mieczysław Maciejczuk, instruktor BHP. - Wtedy
grzywny. Projekt upadł ostatecznie podczas czytania w Sejmie, ale specjaliści są zgodni: to dopiero początek wielkiej publicznej debaty i walki palących z przeciwnikami tytoniowego dymu.
Palarnia być musi
Obowiązujące obecnie przepisy są jasne. - Pracodawca musi wydzielić pomieszczenie do palenia
ul. Kruczkowskiego (m.in. bank MHB Polska SA, ubezpieczyciel Gerling czy firma doradcza NAJ International) - zakaz palenia - w biurowcu nie ma ani jednej palarni. Palacze wychodzą przed budynek.
- Holland Park przy pl. Trzech Krzyży (siedziba firm z grupy ING, m.in. ING Banku Śląskiego) - zakaz
ciągłego jazgotu, to palarnia. Ale dla niepalących to problem, bo śmierdzi, jak to w palarni. Pozostaje więc toaleta. Są dwa miejsca siedzące i cztery stojące. Wszyscy chcą zająć siedzące, więc ciągle ich brakuje. Niektórzy przychodzą z gazetkami lub telefonem i piszą sms-y. Inni dzwonią do mamy, żony
już dziecko do międzynarodowej szkoły, chociaż jej córka skończyła dopiero pięć miesięcy - śmieje się Marek.Także starsze dzieci bywają - często nieświadomym - obiektem, za pomocą którego ich rodzice podnoszą sobie pozycję w grupie zawodowej. - Dla nas jest najgorzej, jak w palarni spotkają się
pracowników Promotechu 153 osoby nie palą ani w pracy, ani poza nią (73 proc.). Pozostałe 43 osoby sięgają po papierosa jedynie poza firmą.
W Promotechu nie ma palarni - tak zadecydowała załoga, gdy Ministerstwo Pracy wydało rozporządzenie o wydzieleniu zamkniętych miejsc dla palaczy. Pracownik, który
dostępne były jedynie za zamkniętymi drzwiami. Już w starożytności domy publiczne, palarnie opium i innego rodzaju "szemrane lokale" dyskretnie płaciły naganiaczom za sprowadzanie klientów. Jeszcze w latach 50' ubiegłego wieku lokale oferujące tańce erotyczne musiały mieć zasłonięte okna i jak
azbestowymi ścianami przestrzeń na... palarnię dla dżentelmenów.Podróż Hindenburga przebiegała bez zakłóceń aż do 6 maja, dnia lądowania w nowojorskim porcie sterowcowym Lakehurst. Podczas próby cumowania doszło do nagłego zapłonu wodoru. Hindenburg spłonął w niecałą minutę na oczach zebranych tłumów. Śmierć
będzie jednak miał prawo interweniować, jeśli ten będzie spędzał w toalecie, palarni itp. nieproporcjonalnie dużo czasu. Co do komputera, proszę pamiętać, że jest on narzędziem pracy i powinien być do niej wykorzystywany. Dotyczy to także służbowej poczty elektronicznej. Pracodawca ma prawo kontrolować
Palarnie
Są na każdym piętrze. To malutkie oszklone kabiny z bujną roślinnością przypominające akwaria. Robiła je szwedzka firma, spełniają wszystkie wymagania jakościowe i... zdrowotne. Dym wypuszczany przez palaczy oprócz liściastych roślin pochłania również system klimatyzacyjny
- Dosyć działania zgodnego z prawem, dość rozwiązywania sporów zbiorowych. Trzeba przypieprzyć! - nawoływał w czwartek w Gdańsku jeden ze związkowców upadającej huty.
Czwartek, gmach Komisji Krajowej "Solidarności" w Gdańsku. W palarni obok sali konferencyjnej rozmawia kilka osób w