pracuje dużo kobiet. Są majstrami, a dwie nawet kierownikami projektów - odpowiada Józef Zubelewicz, prezes firmy Erbud.Ale nam chodzi o to, czy kobiety nadają się do prac fizycznych - dociekamy.- Tak, ale tylko do robót wykończeniowych, do układania płytek i elementów dekoracyjnych, tapetowania. Słowem
Prowadzi firmę remontowo-budowlaną na Pomorzu. Musi zatrudniać pijaków, leni i złodziei. I jeszcze dziękować im za to, że chcą pracować. Uczciwi fachowcy to jakieś 30 proc. jego pracowników. Reszta jeszcze parę lat temu nie dostałaby roboty nigdzie, a teraz trzeba im dawać podwyżki, żeby nie
kobiet. Są majstrami, kierownikami projektów i zwykłymi budowlańcami - wylicza prokurent Maciej Wyrzykowski. Naszą warszawską siedzibę remontowało wiele pań. Malowały i robiły prace wykończeniowe. Układały płytki i tapetę. Kobiety stanowią liczną załogę w firmach, które na stałe współpracują z Erbudem
po odpustach. Nie ma czegoś takiego jak zły mechanik. Czy widział pan kiedyś takiego? Po miesiącu likwiduje interes i tyle go widzieli. Z drugiej strony wielu dobrych mechaników pracuje bez papierów - bo się w latach 70. przyuczyli u majstra, ale nikt wtedy nie myślał o dokumentach. I co: mają teraz
. Dramatyczny post kończy się wezwaniem: - Wskażcie mi jakiegoś solidnego majstra, który za nieduże pieniądze poprawi wszystkie usterki. Cena nie gra roli. Pomocy!!! Skąd ten dramatyczny ton? Tłumaczyć nie trzeba. Nie dość, że w budowlance mamy boom (dziesięć razy więcej pracy dla każdego, kto w tym siedzi
Niektórzy codziennie siedzą przed monitorem po 12 godzin, a i tak nie mogą się ze wszystkim wyrobić. Inni po trzech godzinach nie mają nic do roboty i patrzą na zegarek. Co ciekawe, nie zawsze odbija się to na ich zarobkach. Ile czasu tak naprawdę spędzamy w pracy na pracy? Pracownicy niższego
, skoro najlepsi odchodzą - narzeka Jacek Tatarowicz, dyrektor ds. produkcji Stoczni Szczecińskiej Nova. - Cała Europa postawiła teraz na przemysł okrętowy, Niemcy oddają w tym roku 172 statki. To chyba ich rekord. Do roboty wzięli się też Duńczycy, Norwegowie i Finowie. I tak jest taki boom, że w żadnej
godzin. Zarobił wtedy aż półtora tysiąca. Umowy nigdy nie dostał. "Chcesz pracować, to podpisuj", majster szybko podsunął kilka kartek. Dobrze, że w zakładowej stołówce mięsa można było najeść się do woli: parówek, kiełbas, pieczeni. Ostrą anginę leczył przy taśmie. - Bałem się, że stracę
w ciemno, wiem, że robota będzie ... Nie do końca. To zależy od wykształcenia, doświadczenia, języka, naszych oczekiwań i determinacji w poszukiwaniach. Jeśli szukamy pracy na miejscu, w Irlandii, trzeba umieć się dogadać i mieć spory zapas pieniędzy - nie wiadomo, ile to może potrwać
są obywatelami Unii Europejskiej i mogą pra-cować bez pozwolenia we wszystkich jej krajach. Drugim pozostaje staranie się o trzymiesięczną wizę w konsulacie albo robota na czarno. Leszek i Piotr Dorawowie z Płotówka zostali Niemcami półtora roku temu, Andrzej Wantoch Rekowski z Rekowa ma czerwony