Staszewska.Szefowa lecznicy przyznała jednocześnie, że znalazła się podbramkowej sytuacji. "Mając do wyboru ryzyko zdrowia i życia pacjentów, czy podwyżki dla pielęgniarek, wybrałam tę drugą opcję - powiedziała Staszewska.W środę do pracy przyszło bowiem tylko 82 na 224 pielęgniarki. Były to siostry
Dyrektor Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy uczy swój personel, jak traktować pacjenta. Mili lekarze i pielęgniarki, po szkoleniach z komunikacji społecznej, mają przyciągnąć ludzi do lecznicy. Jeśli im się to uda, ich pensje będą rosnąć. Pielęgniarki palące papierosy w toaletach, położne
O tym, że szpital w Kostrzynie zadłuża się w zastraszającym tempie, wiadomo było już od kilku lat. Włodarze starostwa gorzowskiego, do którego placówka należy, nie robili jednak nic, by ją ratować. W lipcu br. szpital z ponad 70-milionowym długiem nie był już w stanie normalnie funkcjonować, więc ra
Biurowiec NBP to państwo w państwie - liczne posterunki graniczne, straż porządkowa, kraty, tajne kody i zapadnie. Ale jest też to, co w każdym biurowcu powinno się znaleźć, czyli stołówka, lecznica, siłownia i... strzelnica. To nietypowy biurowiec jak na współczesną metropolię. Furorę swoją
Może to oznaczać, że nowo powstałe spółki nie będą mogły leczyć pacjentów, wykorzystując sprzęt i budynki likwidowanej publicznej lecznicy.Ostatnio Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie unieważnił uchwałę sejmiku województwa mazowieckiego o likwidacji Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w
Dyrektorzy szpitali inwestują w szkolenia interpersonalne dla lekarzy. Medycy mają być empatyczni, uprzejmi i dbać o pacjentów jak o najlepszych klientów. Czy znasz swoje prawa w pracy? - sprawdź się Od czasu, kiedy chory może sobie wybierać szpital, w którym chce być leczony, szefowie lecznic
pacjentów przychodni i przyszpitalnych poradni. Dzięki ewidencji czasu pracy może się to zmienić. Szefostwo lecznicy będzie wiedziało, kiedy ktoś przyszedł do pracy i jak długo w niej był. Jeśli więc dostanie skargę od pacjenta, że w godzinach przyjęć lekarza nie było w gabinecie, będzie można sprawdzić
być wynajmowanie lekarzy z prywatnych przychodni lub zatrudniać specjalistów zarejestrowanych jako firmy. Albo praca na zmiany.O tym rozmawiali wczoraj dyrektorzy miejskich lecznic, którzy spotkali się z władzami miasta, żeby ustalić, jak poradzić sobie z brakami kadrowymi wynikającymi z wprowadzenia
Kilkudziesięciu lekarzy specjalistów oraz ponad sto pielęgniarek znalazłoby pracę w szpitalach Kujawsko-Pomorskiego od zaraz. Tylu brakujących pracowników doliczyło się regionalne Centrum Zdrowia Publicznego Szczegółowe badania zlecił wojewoda kujawsko-pomorski. Centrum ustaliło, że w lecznicach
etatowy - mówi Leszek Wakulicz, dyrektor lecznicy. Dlaczego lekarze odchodzą? - Dyrektor nie przedstawił swojej decyzji o podziale puli pieniędzy na wynagrodzenia, która preferowałaby lekarzy. Po ostatnich ustaleniach z pielęgniarkami doszłoby do tego, że lekarz wszczepiający stymulator zarabiałby mniej
mieszkanie. Po trzech miesiącach został pełnoprawnym lekarzem. Nie miałem na co czekać. Wiedziałem, że jak posiedzę na uczelni jeszcze dwa lata, to w najbliższej perspektywie czekało mnie zamiatanie lecznic i ubóstwo.Zajęć praktycznych praktycznie nie miałem, bo ciężko nazwać nimi badanie przez 15 osób
pieniądze - skarży się "Gazecie" jedna z pracownic kostrzyńskiego szpitala. Starosta apeluje do pracowników o 2-3 miesiące cierpliwości. Potem jest duża szansa, że wynagrodzenia będą wypłacane na czas. Lecznica kostrzyńska jako jedna z wielu placówek służby zdrowia w Lubuskiem stara się o pożyczkę
. Lecznica ma duże szanse znaleźć się w tzw. sieci szpitali, której stworzenie zapowiada minister zdrowia. Szpitale, które ministerstwo włączy do sieci, mają zagwarantowany kontrakt z funduszem.Pomysł dyrektora i starostwa, które daje pieniądze na stypendium, studentom z AMG wydaje się atrakcyjny.- Te duże
pacjenci mieli pozakładane pampersy, bo nie miał kto wozić ich do toalety. - Sytuacja jest tragiczna. Dziewczyny pracują w kilku szpitalach naraz. W jednym mają etat, a w innych lecznicach zatrudniają się na dodatkowe pół - dodaje Anna Raj. - Czyli zamiast odpoczywać po 12-godzinnym dyżurze, pracują dalej
leczenie przybyło do nas 18 pacjentów: 16 z Niemiec i po jednym z Francji i Słowacji. Zostawili w naszej kasie ponad 45 tys. zł. Cudzoziemcom zazwyczaj podobało się w naszych lecznicach. - Mieliśmy pacjentów z Niemiec, Wielkiej Brytanii, a nawet z Norwegii i Francji - mówi Grażyna Kuskowska
chemicznych znanych już PIP i sanepidowi były powodem złego samopoczucia pracowników.Kierujący do południa SOR-em dr Tomasz Sakowski zdecydował o skierowaniu pacjentów na całodobową obserwację. Jedna osoba trafiła na oddział laryngologiczny, a pozostałe na oddział wewnętrzny. Niewykluczone, że do lecznicy
było zamknąć jedyny oddział internistyczny w 60-tysięcznym powiecie. - Podobnie jak w Zgierzu z dnia na dzień odeszło trzech lekarzy z sześcioosobowego zespołu - opowiada Jarosław Mączyński, dyrektor. Takie sytuacje będą się powtarzać w większości powiatowych lecznic. Młodzi lekarze nie chcą pracować w
Miłości, czyli zakon założony przez Matkę Teresę z Kalkuty. Nikt, kto wyjeżdża do szpitali w biednej części Afryki, nie spodziewa się niczego dobrego, ale to nie oznacza, że jest gotowy na to, co zastaje na miejscu. - W naszej lecznicy było tysiąc pacjentów. Zwożono ich do nas taksówkami, a czasami
temu - mówi. - Za granicą poszukiwani są głównie weterynarze do badania mięsa, firm specjalizujących się w przetwórstwie żywności. Ofert dla samodzielnych lekarzy weterynarii w lecznicach jest bardzo niewiele, dlatego moi znajomi raczej nie interesują się wyjazdem - mówi Małgorzata. Ponad 1000 etatów
Murlewska, wicedyrektor.Ale mimo narzekań dyrektorzy płacą. I wcale nie zadłużają szpitali. Według danych Ministerstwa Zdrowia zobowiązania publicznych lecznic systematycznie topnieją. Bo pieniądze z naszych pensji płyną do NFZ. Politycy PO obiecują, że w 2009 r. na ochronę zdrowia będzie dodatkowe 5 mld. I
lecznicach w kraju pensje lekarzy są niższe niż wynagrodzenie rezydenta. Co prawda oprócz pensji zasadniczej specjaliści dostają różne dodatki, ale mimo to dla lekarzy taka sytuacja to potwarz. - Przecież to absurd, żeby lekarz, który uczy się od specjalisty, ma mniejsze umiejętności i nie ma takiej
specjalista od znieczulania. Do czego może doprowadzić brak anestezjologów, "Gazeta" pisała kilka dni temu. W szpitalu w Raciborzu zmarł pacjent nieprawidłowo znieczulony do operacji. Do nieszczęścia doszło po tym, jak z lecznicy zwolnili się prawie wszyscy anestezjolodzy. - Można dyskutować, czy
lecznicy. - Liderka, która brała udział w programie, zaproponowała, by zaprosić do szpitala psychologa lub terapeutę, który profesjonalnie doradzi naszym pracownikom, jak mają sobie radzić z trudnym klientem, jak reagować w sytuacjach krytycznych, wreszcie jak nie kumulować w sobie stresu. To dobry pomysł
obcokrajowców w naszych lecznicach pojawia się w wakacje. - Mieliśmy pacjentów z Niemiec, Wielkiej Brytanii, a nawet Norwegii i Francji - mówi Grażyna Kuskowska, kierowniczka działu organizacji jednego z wielkopolskich szpitali - Korzystali głównie z izby przyjęć, rzadko zostawali na oddziałach. Nie skarżyli
. W prawie wszystkich lecznicach w Anglii brakuje lekarzy. Dziury kadrowe łatane są poprzez sprowadzanie medyków z zagranicy. Wielu jest np. z RPA - nie mają co prawda żadnych problemów językowych, ale też nie interesuje ich praca na etacie. W szpitalach zatrudniają się wyłącznie na krótkie zlecenia
przyuczelnianych laboratoriach, są też wakacyjne praktyki zewnętrzne - w lecznicach prywatnych, a także w stadninach, stacjach Sanepidu i innych miejscach. Studia kończą się uzyskaniem tytułu lekarza weterynarii. Gdzie do pracy? Weterynarze nie mają zbyt szerokich możliwości zatrudnienia, ale mogą
- weterynarz w jednej ze śląskich lecznic dla zwierząt. Dojeżdża do pracy, więc dostaje 250 zł ryczałtu miesięcznie i raz do roku odzież roboczą. Po godzinach przyjmuje prywatne zlecenia - za wizytę bierze 30 zł plus koszty leków 3200 zł - programista komputerowy w dużej firmie w Katowicach 3200 zł zarabia