kierowca karetki

Mój mąż umarł ze strachu przed szefem

- Mąż opowiadał, jaka presja panuje w Zarządzie Komunikacji Miejskiej. Wiedziałam, że jest ciężko chory, ale on bał się, że pozostaniemy bez środków do życia i wrócił do pracy - opowiada ze łzami w oczach Grażyna Nakielska z Gdyni.

Agresję najlepiej rozbijać humorem

Kevin Aiston przyjechał do Polski ponad 20 lat temu. Rozgłos zdobył dzięki programowi telewizyjnemu "Europa da się lubić". Teraz pracuje jako strażak i ochroniarz. Jakie wiążą się z tym wyzwania i stereotypy? Rozmowa z Kevinem Aistonem, prezenterem radiowym i telewizyjnym, ale też strażakiem i ochroniarzem*

Po szarej stronie rynku

Po szarej stronie rynku

samochodu, a kierowca postanowił zmienić pas. Skończyło się na bardzo poważnym złamaniu prawej nogi i zerwaniu ścięgien w lewej nodze. Efekt? Pół roku spędzone w szpitalu, domowym łóżku i na wózku inwalidzkim. Wreszcie noga się zrosła. Ale o powrocie do poprzedniej pracy - ratownika medycznego - na razie

Zapomniane pogotowie

Zapomniane pogotowie

w karetce już czwarty rok. Więc siedzimy i czekamy: lekarz, ratownik, pielęgniarka i kierowca. Tak zwany zespół wypadkowy. Czyli taki, który jeździ na wezwania do wypadków, ale i na wizyty domowe. - To właśnie większość naszych wyjazdów, szczególnie w nocy - mówi Dominik Maj, ratownik z 20-letnim

Bo dziadek się obraził...

Bo dziadek się obraził...

Chwilę później na wyświetlaczu pagera Adama*, lidera trzyosobowego zespołu karetki pogotowia, przychodzi informacja o nieprzytomnym mężczyźnie. "Bez kontaktu", data, godzina, adres. - Jedziemy "na zabicie" (na wyświetlaczu był też symbol K1 oznaczający jazdę na sygnale

Wypadek w Londynie: Polak w stanie krytycznym

niebezpieczeństwo.Ani policja, ani szpitale, ani sama linia National Express nie ujawniają tożsamości zabitych i rannych. Dzieje się tak zawsze, gdy władze chcą najpierw zawiadomić rodziny ofiar.Do wypadku autobusu linii National Express, jadącego z Londynu do Aberdeen (Szkocja) z 65 pasażerami i dwójką kierowców

Kontrakty zamiast etatu - zysk i ryzyko

Kontrakty zamiast etatu - zysk i ryzyko

rodzina nie zostanie całkiem na lodzie. A na wypadek... Tak jak na lodzie został 40-letni lekarz, który kilka lat temu w Zabrzu miał wypadek. Ładował nosze z rannym do karetki, kiedy wjechał do niego pijany kierowca, wbijając go w tył karetki. Lekarz przeżył, ale nie wypłacono mu odszkodowania za wypadek

Plastików nie wpuszczam w żadnych okolicznościach

karetkę, muszą podjechać pod wejście. Ktoś jednak zignorował zakazy i jedzie pod sam klub. Goni go parkingowy na rowerze. - No, ten już raczej nie wejdzie - mruczy bramkarz. - Dajmy mu szansę, może chce tylko zawrócić - mówi Aśka. Niestety, gość próbuje zaparkować w zakazanym miejscu, kłóci się z

Każda minuta to stracona skóra

stoją przy metalicznym BMW. Kierowcy samochodu nie widać. Chyba robi im zdjęcie. Pani Małgosi, recepcjonistce i sekretarce właściciela ciuchlandu, nie przeszkadzają przysypiający na kanapie klienci. Przyzwyczaiła się. Nie krzyczy, kiedy przepakowują swoje walizy albo myją się w toalecie. Doskonale zna