To nieprawda, że myślimy tylko o jaguarze i pracy w Coca-Coli. Gdybyś miał kilka lat mniej, zrozumiałbyś mnie od razu.
Pisząc o Pokoleniu 2000 - czyli dzisiejszych dwudziestokilkulatkach - Paweł Wujec wspomniał o Kacprze, 23-letnim znajomym z pracy. Rozmowa, jaką przeprowadzili, znalazła się w
podczas uroczystości prezydent miasta Tadeusz Wrona.Pasy i poduszki z CzęstochowyProdukowane w dwóch fabrykach w Częstochowie pasy bezpieczeństwa i poduszki powietrzne montowane są m.in. w volkswagenach, oplach, fordach, jaguarach, toyotach i dostarczane do ponad 140 fabryk na całym świecie. Ponad dwa
i z dwuosobową służbą, mieszkanie w mieście, samochód marki Jaguar lub Mercedes, jacht na południu Francji, dwa wyjazdy na urlop w roku i dwa wyjścia do restauracji w tygodniu kosztują 3,5 mln funtów w Londynie i 2,2 mln w Walii.
Sfinansowanie życia na wysokiej stopie dla "
najwyżej breloczek do niej. Żyję z tego, co zaoszczędziłem, ale pieniądze topnieją w zastraszającym tempie. No i jeszcze mój szef. Ciągle przychodzi i drze się, żebym wziął się do roboty, bo firma nie zarabia. A co ja mam zrobić? Wyjść na ulicę i proponować przechodniom kupno jaguara za cenę ich mieszkania
mieć, to właśnie tego chcę. - Zgadnijcie, jakie auto sprzedawało się ostatnio najlepiej w Stanach? - pytał profesor. - Myślicie, że jaguar, mini cooper albo new beetle? Nic z tego - chodzi o zwykłego oldsmobile. A dlatego, że General Motors ogłosił zakończenie produkcji i ludzie tłumem rzucili się na
wkurza mnie, gdy... przychodzą na spotkanie nieprzygotowani.
Kryzys się skończy kiedy... A czy w ogóle jest jakiś kryzys? Co najwyżej przejściowe trudności.
Jak mówią o mnie pracownicy... Stary.
Jeżdżę... Jaguarem, ale samochód moich marzeń... to Porsche.
Książka, której nie doczytałem, a teraz
zagraniczne wakacje i jaguara, którym jeździł po Gdańsku? Skąd fundusze na wystawne przyjęcia, takie, jak to z okazji 70. urodzin?
Pieniądze Opus Dei
Ksiądz Jankowski to oczywiście nie jedyny kapłan katolicki z głową do interesów. Kilku (jak np. opisywany niedawno przez lokalne media ks. Bolesław
, ani "garbus" - tylko sportowy jaguar.
W tym wielkim supermarkecie marzeń ginie gdzieś marzenie o poprawianiu świata (tylko co czwarty 19-latek chce zmieniać świat na lepsze!), rośnie zaś wola, by w rzeczywistości nakreślonej przez innych odnaleźć wygodne, własne miejsce.
Fajna polityka