Aaaaaamatora zatrudnię

proste, grzejniki są źle zamontowane, nowy parkiet porysowany, a drzwi wejściowe i okna źle się domykają. Inżynierowie, jak i właściciele firm z długoletnią praktyką, przyznają, że tylu zleceń od klientów jeszcze nie mieli. Marcin Sobczak żałuje, że nie skorzystał z porady takiego fachowca. Do dziś

Strzeż się partacza

Wszyscy fachowcy wyjechali do Anglii. Ci, co zostali mają grafik tak napięty, że trzeba czekać nawet pół roku. Pozostają nam partacze. Jak się przed nimi bronić? "Strzeż się goryla" - śpiewał kiedyś Zespół Reprezentacyjny (Jarosław Gugała, Filip Łobodziński i koledzy). Czy dzisiaj

Od Hong Kongu do porządku na biurku: Feng Shui w pracy

ustawienie biurek sprawiło, że jako czwarty odszedł manager siedzący twarzą do ściany. Ponadto pomieszczenie biurowe znajdowało się na parterze budynku, a zatem przechodnie obserwowali pracowników przez okna. Dyrektor wprowadził nakaz zasuwania wertykali, przez co miejsce zostało zupełnie pozbawione wymiany

Dekarza szukaj w Irlandii

wyjeżdżają. Nasz krajowy rynek jest mało konkurencyjny w porównaniu z zagranicznym - tłumaczy.- W ciągu ostatniego półrocza unieważniliśmy 22 przetargi - mówi Katarzyna Kuczyńska, rzeczniczka zabrzańskiego magistratu. Na ogłoszenia o wymianie okien, budowie boiska, projekty i drobne prace budowlane nie

Kominiarze, czyli faceci od czarnej roboty

mieszkania. To może być niebezpieczne. W połowie przypadków fachowcy zalecają jedynie stosowanie mikrowentylacji. - Ludzie się złoszczą. Mówią, że jest zimno i nie chcą marznąć. - Nie po to kupowaliśmy szczelne okna - powtarzają. Jednak gdy tylko spełnią naszą prośbę, wszystko wraca do normy - mówi

Polski skok za góry

Zachód robi się passé. Coraz więcej naszych rodaków szuka pracy w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech Jerzy Sobolewski jeszcze rok temu miał w Wodzisławiu Śląskim firmę zajmującą się wymianą okien i drzwi. Ale czuł, że z dnia na dzień idzie mu gorzej: - Konkurencja coraz większa, a ceny

Czerwony zarabia więcej

pięciu nikt nie wyjeżdża na saksy. Tam mieszkają rodziny byłych repatriantów. Od razu widać, że Dorawowie to jeszcze "młodzi" Niemcy. Ich dom stoi pośrodku wsi. Nieduży, parterowy, ze spadzistym dachem i talerzem anteny satelitarnej. Wymaga remontu, wymiany okien i dachu. "