Wybitni młodzi Wietnamczycy

Handlarz i kucharz - te prace najczęściej wykonują Wietnamczycy mieszkający w Warszawie. Ich urodzone w Polsce dzieci nie chcą iść w ślady rodziców i pragną zostać prawnikami, politykami, artystami. Od najmłodszych lat ciężko pracują, by to osiągnąć. Wietnamskie dzieci uczące się w Warszawie

Nie chcą być straceni

;baba". Dlatego raz na jakiś czas organizujemy spotkania stałych klientek, ich znajomych, naszych koleżanek. Zapraszamy też ciekawych gości i rozmawiamy o babskich sprawach przy kawie, ciastkach i winku.Wynajęły mieszkanie przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie. Wyremontowały, urządziły i od stycznia tego roku

Kobiety w mundurach... i na stanowiskach

się, że może to robić kobieta, a już zwłaszcza - że taka młoda - mówi Wydra. Dyktando na egzaminie Zanim Nadłonek została szefową Straży Miejskiej w Krasnobrodzie pojechała na pięciotygodniowe szkolenie do ośrodka pod Warszawą. Podczas takiego szkolenia przyszli strażnicy poznają m. in. przepisy

Jak radzą sobie cudzoziemcy mieszkający w Polsce

, których poznała parę tygodni wcześniej w jej rodzinnej Odessie. Byli tam na wakacjach i poznawszy młodą, wówczas dwudziestotrzyletnią dziewczynę, postanowili jej pomóc. Marina w Kijowie skończyła szkołę baletową i pracowała w teatrach Kijowa i Odessy. Od dziecka pasjonował ją taniec. W Warszawie miała

Koniec świata komorników?

. Jeszcze niedawno komornicy zabierali z domów ostatnie sprzęty: szafki, łóżka, anteny satelitarne. Jednak na licytacje organizowane przez nich w urzędach gmin nie przychodził już prawie nikt. - Wszyscy w pobliżu wiedzą, jaki chłam oferujemy. Musimy targować się z obwoźnymi handlarzami, którzy jeżdżą po

Śląska lista płac

2100 zł - przedstawiciel firmy farmaceutycznej na południową Polskę, samochód służbowy, telefon komórkowy, cykl szkoleń profilowych 2100 zł - handlarz ubraniami na targowisku w Załężu, połowa tej kwoty pochodzi z nieksięgowanej sprzedaży 2150 zł - mgr filologii angielskiej za udzielanie lekcji

Tam gdzie rosną borówki

połączył ich w sześcioosobową grupę z Irkiem - studentem prawa z Biłgoraja, dwoma rolnikami spod Zamościa i kierowcą handlarzem na bazarze. Do Lit przyjechali trzydziestoletnim, zielonym żukiem. - W Interregionie powiedziano nam, że kierowca ma trzyletniego, niebieskiego busa - opowiada Irek. - Jak